przypomnij hasło    
UWAGA:
Bieżące wiadomości
Sentymentalna podróż Matuszczyka
21-03-2011, 15:17:59 · Ostrowiec Świętokrzyski · 0 komentarzy · 1044 czytań · Drukuj
Sentymentalna podróż Matuszczyka„Brasil” przestrzegał przed magią ostrowieckiego stadionu
Jest spora grupa piłkarzy, którym ostrowiecki klub wiele zawdzięcza, którzy swoją grą przyczynili się do wielu ważnych zwycięstw ekipy pomarańczowo - czarnych. Bez wątpienia jednym z takich zawodników jest Łukasz Matuszczyk, który jeszcze w minionym sezonie bronił barw KSZO, a teraz występuje w zespole Pogoni Szczecin. Nie bez sentymentu wraca jednak do Ostrowca, gdzie zostawił kawałek serca...

Dla Ciebie przyjazd do Ostrowca Świętokrzyskiego był swego rodzaju podróżą sentymentalną.
- Zdecydowanie tak. Spędziłem w KSZO trzy wspaniałe lata i nie ukrywam, że mam sentyment do tego klubu. Tutaj zostawiłem sporo zdrowia, połowę, a nawet więcej serca, przyjaciół, znajomych i życzliwych mi ludzi. Miło było zobaczyć znajome twarze, szkoda tylko, że Pogoń nie wywiozła z Ostrowca kompletu punktów, bo taki mieliśmy cel.

Grając w zespole KSZO, wiedziałeś, że ekipy przyjeżdżające do Ostrowca mają niezwykle trudne zadanie, bo gra się tutaj bardzo trudno. Teraz stanąłeś po drugiej stronie barykady i potwierdzasz, że tak właśnie jest?
- Rzeczywiście, teraz już wiem, jak jest po tej drugiej stronie. Ja przed meczem przestrzegałem wszystkich moich kolegów ze Szczecina, że Ostrowiec u siebie jest całkiem inną drużyną. Nie wiem do tej chwili, co to jest za magia, ale ostrowiecki stadion jest naprawdę bardzo trudnym obiektem do zdobycia i każdy przeciwnik będzie miał tutaj niezwykle ciężko.

Nie pomyliłeś szatni?

- Tym razem nie (śmiech). Powiem szczerze, że teraz było łatwiej niż w meczu w Szczecinie, jaki zagrałem przeciwko KSZO. Wtedy momentami miałem ochotę krzyknąć chłopakom, żeby uważali na plecy czy coś w tym stylu. Jednak czas robi swoje, choć mimo wszystko ten ścisk w serduchu jest i świetnie się czułem na stadionie KSZO.

Mimo że reprezentujesz teraz barwy Pogoni Szczecin i to dla tego zespołu oddajesz zdrowie i serce na boisku, to jednak losy pomarańczowo - czarnych nie są Ci obojętne.
- Zawsze będę już śledził losy KSZO i trzymał za chłopaków kciuki. Mam kontakt z osobami z Ostrowca i mniej więcej wiem, co się tutaj dzieje. Bardzo chciałbym, żeby I liga pozostała w Ostrowcu Świętokrzyskim, bo to miasto na to zasługuje. Chłopaki na pewno zrobią wszystko co w ich mocy, aby zamierzony cel osiągnąć - mam nadzieję, że nie kosztem Pogoni (śmiech). Ale poważnie mówiąc, liczę, że mój obecny klub i mój były pracodawca zostaną w szeregach zaplecza Ekstraklasy.

Nie będzie to łatwe?
- Na pewno nie, bo żadna z drużyn nie położy się na boisku i nie odpuści. Każdą zdobycz punktową trzeba sobie będzie wywalczyć ciężką pracą, jednak taka zawsze się opłaca.

Wrócisz kiedyś do KSZO?
- Nie wykluczam takiej możliwości, bo los piłkarza jest nieprzewidywalny i często powroty do poprzednich klubów się zdarzają. Na razie mam ważny kontrakt z Pogonią i to dla niej chcę grać jak najlepiej.
Dziękuję za rozmowę.

Avo
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dołącz do nas na Facebooku
Popularne wiadomości
Policja wyjaśnia - Zmarli n...
Feralny wieczór - Kobieta w...
Samobójstwo w tirze
Śmiertelne pobicie
Markowska zagrała na weselu...
Mężczyzna zmarł - Śledztwo ...
Konkurs Miss "Wiadomości Św...
Płatos przejmie akcje KSZO?
Wygraj Pizzę z dostawą do d...
Justyna Jedlikowska i Edmun...
Pogoda
Pod Patronatem Wiadomości

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.