przypomnij hasło    
UWAGA:
Bieżące wiadomości
Trudny proces restrukturyzacji MPK
18-03-2011, 12:28:11 · Ostrowiec Świętokrzyski · 0 komentarzy · 1303 czytań · Drukuj
Ostrowiec ŚwiętokrzyskiSytuacja w ostrowieckim MPK nadal jest bardzo trudna. Pod koniec lutego prezydent Jarosław Wilczyński, prezes MPK Magdalena Kołeczek spotkali się z przedstawicielami związków zawodowych. Strony są zgodne, że niezbędna jest współpraca w procesie restrukturyzacji spółki. MPK chce aby gminy dopłacały za utrzymanie komunikacji na ich terenie. W środę odbędą się kolejne negocjacje w tej sprawie. Wszystkie ze stron z niepokojem patrzą w przyszłość, ale chcą konkretnych rozwiązań i działań.

Pasażerów coraz mniej
Praktycznie od zawsze temat funkcjonowania komunikacji miejskiej w Ostrowcu budził kontrowersje. Od grudnia 2009 roku związkowcy prowadzili spór zbiorowy z zarządem spółki. Organizacje związkowe chciały poprawy warunków bytowych pracowników MPK. Po trzech miesiącach rozmów, w marcu 2010 roku, udało się dojść do porozumienia, które zaakceptował prezydent Ostrowca.
Stabilizacja nie trwała jednak długo. W maju zeszłego roku zły wynik finansowy za 2009 roku oraz straty w pierwszych trzech miesięcy 2010 roku doprowadziły do drastycznych cięć w spółce. Zmniejszono liczbę kursów, wzrosła cena biletów do stref i zaproponowano cięcie etatów.
Na początku lipca 2010 roku udało się osiągnąć kompromis, spółka jednak generowała straty i końcem 2010 roku prezydent Jarosław Wilczyński odwołał ówczesny zarząd spółki, powołując w jego miejsce Magdalenę Kołeczek na prezesa spółki.

- Kondycja ekonomiczna spółki jest trudna stąd też działania o charakterze naprawczym. MPK jest spółką gminną, ale jak każdy podmiot obowiązują ją zasady ekonomii. Nie jesteśmy bezludną wyspą, funkcjonujemy w pewnej rzeczywistości gospodarczej, a przede wszystkim realizujemy zadania o charakterze służby publicznej. Musimy dostosować się do uwarunkowań ekonomicznych, jakie są na rynku. Kryzys dotyka wszystkich, a firmy przewozowe odczuwają drastyczny wzrost cen paliw. Wzrost stawek VAT i wciąż te same ceny biletów w komunikacji miejskiej, a przy tym spadająca frekwencja pasażerów, będąca efektem bezrobocia, jeszcze bardziej pogłębia dysproporcje kosztów i przychodów w komunikacji miejskiej. Zarząd, pracownicy i związki zawodowe, muszą zdawać sobie sprawę z tego, że są tylko dwa rozwiązania: albo spółka przystosuje się do uwarunkowań ekonomicznych i prawnych, albo na własne życzenie wyeliminuje się z rynku. Rozwiązanie drugie nie wchodzi w rachubę i dlatego konieczne są istotne zmiany, które pozwolą spółce długookresowo funkcjonować w warunkach rynkowych - mówi prezes MPK Magdalena Kołeczek.

Gminy muszą dopłacić?
I choć mogłoby się wydawać, że sytuacja spółki się unormuje, to zmiana ustawy o transporcie publicznym, która weszła w życie 1 marca 2011 roku, znacznie utrudniła funkcjonowanie spółki poza Ostrowcem.
- Organizacja komunikacji gminnej jest zadaniem własnym gminy. My jako spółka gminny Ostrowiec jesteśmy gotowi realizować zadania komunikacyjne na terenie miasta. Możemy także realizować te zadania na terenie sąsiednich gmin, jeśli będzie taka wola wójtów i burmistrzów - wyjaśnia Magdalena Kołeczek. - Dlatego też w ciągu ostatnich dwóch tygodni bardzo intensywnie rozmawiamy z włodarzami ościennych gmin o komunikacji na ich terenie. Aby usługi świadczone były na dobrym poziomie, takim jakiego wymaga tego lokalne społeczeństwo, konieczna jest rekompensata tej części kosztów, których nie pokrywają wpływy z biletów. Każdy kierunek komunikacji rozpatrujemy odrębnie, każde zmiany sygnalizujemy z wyprzedzeniem gminom. Mamy świadomość, że decyzje należą do rad miast i gmin ościennych. Z naszej strony, aby społeczeństwo nie odczuło niedogodności, jesteśmy gotowi także do rozwiązania tymczasowego obowiązującego np. do końca tego roku, które nie spowodowałoby, że mieszkańcy sąsiednich gmin stracą możliwość dojechania do pracy, szkoły czy też centrów handlowych w Ostrowcu, a burmistrzom i wójtom dadzą szansę na zastanowienie się nad komunikacją na ich terenie.
Rozmowy na ten temat odbędą się w tą środę. Wójtowie sąsiednich gmin są bowiem zaniepokojeni stanowiskiem prezydenta Jarosława Wilczyńskiego.

- W środę spotykamy się z prezydentem i panią prezes. Jesteśmy zaniepokojeni sytuacją z przewozami świadczonymi przez MPK na terenie gmin wiejskich i wypowiedziami pana prezydenta. Zgłaszają się do nas różni przedstawiciele przewoźników i chcielibyśmy wiedzieć, jaka jest strategia spółki, co do świadczenia usług przewozowych na terenie gmin wiejskich. Chcemy zbudować komunikację na najbliższe lata, a nie miesiąc czy dwa – poinformował Jerzy Murzyn, wójt gminy Bodzechów, który będzie reprezentował ościenne gminy w debacie.

Od trzech miesięcy prezydent Jarosław Wilczyński jak mantrę powtarza, że odpowiada tylko za komunikację na swoim terenie, co zresztą zgodne jest z obowiązującymi przepisami. Utrzymanie linii pozamiejskich oznacza dla MPK straty.
- Zgodnie z nową ustawą odpowiadam za transport w mieście Ostrowcu i z tego zamierzam się wywiązać - mówi prezydent Jarosław Wilczyński. - Wszystko zależy teraz od rozmów z wójtami. Jeśli nie będą chcieli rozmawiać z MPK, będziemy wycofywali się z transportu w ościennych gminach. Według mnie dopłata ta jest rażąco mała.

Dyskusja o komunikacji na terenie sąsiednich gmin na pewno potrwa jeszcze jakiś czas. Jednak coraz bardziej realna jest groźba likwidacji kolejnych połączeń.
- Gmina Ostrowiec zapewnia komunikację miejską poprzez ostrowieckie MPK zadbała też o system ulg wspierający najbardziej potrzebujących. O takiej samej komunikacji można by mówić dla gmin ościennych przy uwzględnieniu ustalenia najbardziej potrzebnej dla gmin ościennych linii i godzin ich odjazdu oraz przy uwzględnieniu partycypowania w kosztach do poziomu który nie jest pokryty przez wpływy z biletów. Zawsze będą linie które mogą być o niskiej frekwencji ale bardzo potrzebne z punktu widzenia lokalnej społeczności. Potrzebne są tylko wola władz gminnych i ustalenie zasad rekompensat- zauważa Magdalena Kołeczek.

Dla prywatnych przewoźników liczy się tylko zysk
Dużym problemem dla spółki są prywatni przewoźnicy.
- Aby zaspokoić oczekiwania i potrzeby pasażerów nie wystarczy tylko komercyjna linia prywatnego przewoźnika bo on będzie jeździł tylko wtedy gdy będzie mógł zarobić. Komunikacja międzygminna wymaga szerokiego perspektywicznego spojrzenia tak aby nie zamykać mieszkańców gminy tylko na jej terenie. Mobilność społeczeństwa jest ważnym elementem postępu i rozwoju gmin. W komunikacji podmiejskiej wiele zostało popsute przez nieuczciwą konkurencję, która jeździ bez trzymania się rozkładów i tylko w godzinach najbardziej frekwencyjnych, skutkiem czego są białe plamy połączeń międzygminnych - dodała M. Kołeczek.

Kolejni uczestnicy dialogu władze spółki - związki zawodowe
Także sytuacja wewnątrz spółki nie jest stabilna. Od trzech miesięcy trwają rozmowy „związkowców” z nową panią Prezes. Pod koniec lutego do rozmów tych włączyli się prezydent Jarosław Wilczyński i szef świętokrzyskiej „Solidarności” Waldemar Bartosz.
- Przedstawiliśmy szefom związków sytuację w spółce. Jeśli załoga będzie chętna do współpracy powierzę to zadanie MPK, jeśli nie będę miał innego wyjścia to mam kilka innych wariantów, o których nie będę jeszcze mówił - stwierdził prezydent Jarosław Wilczyński.

Związki chcą konkretów i przekazania spółce majątku
Z kolei związki otwarte są na dialog, ale chcą konkretów.
- Sytuacja MPK Ostrowcu jest bardzo ciężka. Wynika ze złej polityki gospodarowania w poprzednich latach, choćby nie zrealizowanie uchwały rady miasta, która mówiła o przekazaniu majątku spółce. Jeżeli MPK posiadałoby swój majątek, to miałoby o wiele lepszą sytuację. Miałoby możliwość występowania o kredyty oraz wnioski unijne. Przytoczę tutaj sytuację MPK w Starachowicach, gdzie również była ciężka sytuacja ale nowy dyrektor, który tam przyszedł oparł swoją działalność na unijnych dotacjach. Niefortunne zmiany numeracji autobusów, zmiany rozkładów jazdy, wzrost cen benzyny, wzrost cen biletów to są właśnie te zaszłości, z których powstała taka sytuacja jak jest teraz -powiedział przewodniczący Delegatury Regionu Świętokrzyskiego NSZZ „Solidarność” Krzysztof Grabowiec.- Uważamy, że współpraca między zarządem firmy, prezydentem miasta, jako właścicielem tej firmy, powinna polegać nie tylko na tym, żeby oszczędzać i rozwiązywać problemy kosztem pracowników. Trzeba oczywiście wyciągnąć firmę z problemów. Tu jesteśmy gotowi do współpracy, jednak nie kosztem zwykłego pracownika. Na pewne rzeczy związki zawodowe i pracownicy mogą się zgodzić tylko trzeba normalnie z ludźmi rozmawiać, wyjaśnić, ale przede wszystkim wyliczyć i wszystko dokładnie pokazać. Dalsze ograniczenia komunikacji miejskiej, nie mówię już o gminach, doprowadzą do tego, że firma przestanie istnieć.
O tym, że rozmowy ze stroną związkową są trudne, przekonała się już pani prezes. To właśnie od ich wyniku będzie zależało czy uda się wprowadzić jeden z punktów planu naprawczego spółki.
- Rozmowy są trudne. Wyniki wzajemnych uzgodnień mają stanowić element planu naprawczego spółki, oczywiście te które są już uzgodnione, bo nie ma sensu wskazywać w planie naprawczym spraw, które nie są realne. Na ten moment wciąż jednak nie mogę poinformować że obszary dyskutowane zostały zamknięte, związki zawodowe nie podjęły wiążących decyzji, które umożliwiłyby zarządowi stawiać dalsze kroki ratowania spółki. Związki zawodowe i pracownicy muszą mieć świadomość, że plan naprawczy to budowanie domu cegła po cegle. Firma musi mieć solidne podstawy, a spółce potrzebny jest realny plan bo każdy inny nie jest rozwiązaniem, które może być wdrożone w życie. Brak jednoznacznych działań i przedłużanie uzgodnień na pewno nie pomaga w tym trudnym okresie. Założenia programu naprawczego zostały przedstawione związkom zawodowym, co tydzień informuje ich też o sytuacji ekonomicznej spółki. Związki zawodowe otrzymały propozycje wewnętrznych zmian na piśmie jak również zostały im one omówione w sposób szczegółowy. Podkreślam, że sytuacje kryzysowe wymagają zdecydowanych, żeby nie powiedzieć tzw. męskich działań w poczuciu odpowiedzialności za utrzymanie miejsc pracy. Punktem wyjścia do ciężkiej pracy jest założenie że załoga rozumie problem spółki i jednoznacznie identyfikuje się ze swoja firmą, bo przecież szansa spółki jest szansą załogi - wyjaśnia Magdalena Kołeczek.
Choć padły już zapewnienia ze strony związków, to nie zostały podpisane jeszcze stosowne dokumenty. Pani prezes nie chce na razie mówić o konkretach. Dopiero po podpisaniu stosownych porozumień ze związkami i włodarzami sąsiednich gmin będzie mogła podać konkretne wyliczenia planu naprawczego.
- Pani prezes tak naprawdę dopiero 3 marca przedstawiła w zarysach pewien plan, ale nie jest on szczegółowy. Jeśli zostanie przedstawiony szczegółowo może okazać się że jest on dobrym rozwiązaniem. Pani prezes przedstawiła też pewne punkty wyrzeczeń się pracowników, do których się odnosimy - mówi Tadeusz Relikowski szef NSZZ „Solidarność” MPK.

Autobusy po przeglądzie
Na ten moment ogrom równocześnie podejmowanych działań przekłada się na ogromną ilość niewiadomych. A spółka poddawana jest częstym kontrolom różnych instytucji, w tym Inspekcji Transportu Drogowego.
- Kontrola Inspekcji Transportu Drogowego miała miejsce w wielu przedsiębiorstwach komunikacji miejskiej. Poddanych kontroli zostało 9 autobusów naszej spółki. Zdarzyły się przypadki, że nie działały światła cofania czy mijania. Kontrole te odbyły się w okresie bardzo silnych mrozów. Wszelkie uwagi inspektorów zostały przeanalizowane na naszej stacji obsługi, wątpliwości wyeliminowane, a autobusy dla weryfikacji poddane badaniom diagnostycznym kontrolnym na autoryzowanej stacji diagnostycznej Andruchów i Wspólnicy i praktycznie następnego dnia już były na trasie - wyjaśnia Magdalena Kołeczek.

K. Tomala, RS
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dołącz do nas na Facebooku
Popularne wiadomości
Policja wyjaśnia - Zmarli n...
Feralny wieczór - Kobieta w...
Samobójstwo w tirze
Śmiertelne pobicie
Markowska zagrała na weselu...
Mężczyzna zmarł - Śledztwo ...
Konkurs Miss "Wiadomości Św...
Płatos przejmie akcje KSZO?
Wygraj Pizzę z dostawą do d...
Justyna Jedlikowska i Edmun...
Pogoda
Pod Patronatem Wiadomości

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.