przypomnij hasło    
UWAGA:
Bieżące wiadomości
Kontrowersyjna inwestycja - Nie chcą biogazowni
07-03-2011, 15:57:49 · Ostrowiec Świętokrzyski · 0 komentarzy · 1879 czytań · Drukuj
Kontrowersyjna inwestycja - Nie chcą biogazowniMieszkańcy dolnej części Ostrowca mocno sprzeciwiają się planowanemu uruchomieniu biogazowni na terenie byłej Cukrowni Częstocice. Negatywne podejście do takiej lokalizacji inwestycji mają również władze miasta, które wstrzymały wydanie decyzji o warunkach zabudowy.

Krajowa Spółka Cukrowa, właściciel byłej Cukrowni Częstocice, wydzierżawiła tereny pozostałe po fabryce Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu S.A., które planuje tam uruchomić biogazownię. Do ostrowieckiego magistratu wpłynął już wniosek o wydanie warunków zabudowy. Decyzję wstrzymano jednak do momentu sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko.

Choć powszechnie wiadomo, że idea budowy biogazowni jest jak najbardziej uzasadniona, zawsze pojawiają się kontrowersje, jeśli w jej sąsiedztwie mieliby mieszkać ludzie. Nie inaczej jest w przypadku ostrowczan, którzy już teraz wyrażają swoje niezadowolenie. Ewentualnej inwestycji sprzeciwiają się szczególnie mieszkańcy osiedli Częstocice, Hutnicze i Ludwików obawiający się przede wszystkim wzmożonego ruchu samochodów transportujących odpady - a co za tym idzie - uciążliwego fetoru.

- Problem biogazowni to nie jest problem technologii, tylko logistyki, dowozu, nieszczelnych samochodów. Jeśli w pobliżu jest dużo siedlisk ludzkich, domów, nie można mówić o takiej inwestycji. Nie mówię, że ona nie jest pożyteczna, zagospodarowuje w końcu odpady, ale nie w tym miejscu i nie o takiej mocy, nie na terenie Ostrowca, które jest przecież zdefiniowane jako miejsce sportu i kultury, przyjazne turystom- twierdzi Jolanta Wnuk, prezes spółki ETC. - Z grupą osób, która podziela moje zdanie, zbieramy podpisy pod protestem. Przekażemy go w tym tygodniu panu prezydentowi i liczymy, że nasze argumenty zostaną uwzględnione.
Protest wystosowała także Rada Osiedla Hutnicze, z podobnym zamiarem nosi się samorząd Ludwikowa. Sprawą poruszony jest również radny miejski Włodzimierz Sajda, który zapowiada interpelację.

Jest szansa, że obawy wszystkich zainteresowanych zostaną pozytywnie rozpatrzone, bo sam prezydent Jarosław Wilczyński nie jest zachwycony całym przedsięwzięciem.
- Nie jestem zwolennikiem umieszczania tego typu inwestycji w pobliżu budynków mieszkalnych, a jeśli czytam we wniosku, że będą tam przetwarzane gnojowica, obornik, kiszonki, to uciążliwość zapachowa na pewno będzie duża. Nikt nie życzyłby sobie takiego sąsiedztwa - stwierdził. - Na pewno argumentem „za” inwestycją nie są miejsca pracy, bo będzie ich dosłownie kilka. Dużo więcej możemy stracić, bo ktoś ze względu na sąsiedztwo biogazowni zwykle może zrezygnować z prowadzenia tam działalności gospodarczej. Nie wierzę też w bezproblemowy przewóz odpadów. Uważam, że podobne przedsięwzięcia są jak najbardziej potrzebne, ale na terenach wiejskich, tam gdzie odpady są wytwarzane.
Jaki będzie finał biogazowych kontrowersji, czas pokaże. Jedno jest prawie pewne - nie obędzie się bez rozprawy otwartej.

K. Fałdrowicz, K. Tomala
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dołącz do nas na Facebooku
Popularne wiadomości
Policja wyjaśnia - Zmarli n...
Feralny wieczór - Kobieta w...
Samobójstwo w tirze
Śmiertelne pobicie
Markowska zagrała na weselu...
Mężczyzna zmarł - Śledztwo ...
Konkurs Miss "Wiadomości Św...
Płatos przejmie akcje KSZO?
Wygraj Pizzę z dostawą do d...
Justyna Jedlikowska i Edmun...
Pogoda
Pod Patronatem Wiadomości

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.