przypomnij hasło    
UWAGA:
Bieżące wiadomości
Szymański pokieruje KSZO
26-06-2017, 09:34:03 · Ostrowiec Świętokrzyski · 0 komentarzy · 433 czytań · Drukuj
Szymański pokieruje KSZORada Nadzorcza KSZO Ostrowiec S.A. w porozumieniu z prezydentem Ostrowca Św. Jarosławem Górczyńskim powierzyła rolę prezesa siatkarskiej spółki wybitnemu reprezentantowi Polski i wychowankowi Ostrowii Grzegorzowi Szymańskiemu. Nowe obowiązki przejmie z dniem 30 czerwca. Poznaliśmy też nazwisko nowego trenera KSZO, którym ma zostać Adam Grabowski.
Podczas gdy w czerwcu większość zespołów Orlen Ligi chwaliło się kolejnymi transferowymi newsami, a niektóre wręcz zamykały już swoje kadry na nowy sezon, niewiele w tej materii działo się w Ostrowcu Św. Jedynymi potwierdzonymi informacjami, mającymi związek z KSZO, były te zdradzane przez rywali ostrowieckiego klubu. Najpierw pozyskaniem reprezentantki Polski Roksany Brzóski pochwalili się działacze Muszynianki Muszyna, chwilę później Legionovia Legionowo ogłosiła podpisanie umowy z rozgrywającą Pauliną Szpak. Trwał swoisty "rozbiór" zespołu KSZO, a kibice w Ostrowcu Św. wciąż nie wiedzieli choćby tego, kto poprowadzi ich drużynę w nowym sezonie. Milczenie przerwał w końcu prezydent miasta Jarosław Górczyński, który na specjalnie zwołanej konferencji przedstawił nowego prezesa klubu i zdradził nazwisko trenera.
- Rodem z Ostrowca Św., historia polskiej męskiej siatkówki. O sukcesach można mówić długo i w samych superlatywach. Powiem tylko w skrócie o osiągnięciach najważniejszych... w 1995 roku był brązowym medalistą mistrzostw Europy kadetów, w 1996 roku mistrzem Europy juniorów, w 1997 roku mistrzem świata juniorów, w 2005 roku zajął czwarte miejsce w Lidze Światowej i w końcu przyszedł 2006 rok i olbrzymi sukces, jakim było wicemistrzostwo świata i pamiętny mecz w ćwierćfinale z Rosją, w którym bezapelacyjnie przyczynił się do utorowania drogi naszej reprezentacji do wielkiego sukcesu. Później był jeszcze 2007 rok i ponownie czwarte miejsce w Lidze Światowej - jednym tchem wyliczał najpiękniejsze chwile w sportowej karierze Grzegorza Szymańskiego prezydent Jarosław Górczyński. - Cieszę się, że pan Grzegorz przyjął naszą propozycję i zgodził się swoją osobą reprezentować nasz klub. Wspólnie ustaliliśmy pewne ramy, których jako miasto i kibice oczekujemy od klubu. Mam nadzieję, że nie będziemy przeżywali dramatycznych chwil sportowych, jakich świadkami byliśmy w końcowej fazie minionego sezonu. Jest potencjał, jest nowe rozdanie i oczekujemy tutaj dobrej, stabilnej, widowiskowej gry - dodał prezydent.
Grzegorz Szymański z niejednego siatkarskiego pieca jadł chleb. Mierzący 202cm sportowiec karierę rozpoczynał w Ostrowii, skąd trafił do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Rzeszowie, a później jako świeżo upieczony mistrz świata juniorów i członek osławionej kadry "Złotych Chłopców Mazura" podpisał umowę na trzy lata z czołowym zespołem ekstraklasowego Kazimierza Płomień Sosnowiec. Od 2000 roku grał w zespole z Częstochowy (z półrocznym wypożyczeniem do Skry Bełchatów), następnie dla Jastrzębskiego Węgla (2005-2007), AZS-u Olsztyn (2007-2009), Delecty Bydgoszcz (2009-2011), AZS Politechniki Warszawskiej (2011-2013) i ponownie AZS-u Olsztyn (2013-2015). Na zakończenie bogatej kariery, podczas której sześć razy stawał na podium mistrzostw kraju (zabrakło tylko... złota), podpisał jeszcze kontrakt z Effectorem Kielce, gdzie ostatecznie nie zagrał. Do klubu z województwa Świętokrzyskiego w końcu jednak trafił, ale nie do Kielc, a do rodzinnego Ostrowca Św. i żeńskiej siatkówki...
- Jestem i zawsze byłem całym sercem za tym klubem, dlatego chcę mu pomóc. Mam nadzieję, że odnajdę się w nowej roli. Jak wszyscy wiemy, od przyszłego sezonu w Orlen Lidze będą "spadki". Będziemy się więc starać utrzymać zespół w najwyższej klasie rozgrywkowej i z roku na rok budować markę klubu, by jego sukcesy były coraz większe - mówi nowy prezes KSZO Ostrowiec S.A. Grzegorz Szymański. - Mam wsparcie od prezydenta i sponsorów, którzy pomagali do tej pory. Będziemy robić wszystko, by dotrzeć do kolejnych. Mam już jakieś pomysły, układam sobie to w głowie. Mam nadzieję, że moja praca okaże się tu wydajna. Musimy jednak mieć wszyscy świadomość, jakie są realia i jak ciężko jest tu o sponsorów - dodaje nowy sternik klubu ze Świętokrzyskiej.
W lipcu powinny jednak przede wszystkim ruszyć rozmowy z zawodniczkami, bo na tę chwilę kadra KSZO liczy zaledwie... dwie osoby. Trener Adam Grabowski, który w najbliższych dniach ma podpisać umowę z KSZO, ma do dyspozycji środkową Paulinę Strojwąs (jej kontrakt obowiązuje jeszcze na kolejny sezon) oraz libero Olgę Pawlukowską (zadeklarowała chęć pozostania w Ostrowcu Św.).
- To jest dla nas trudny okres, bo okienko transferowe rozpoczęło się w zasadzie już w maju. Póki co nie chcielibyśmy mówić o nazwiskach, bo wszystko jest jeszcze w fazie projektów. Nie dysponujemy środkami, które pozwoliłyby nam na te najdroższe zawodniczki. Musimy znaleźć taką jakość w drużynie i takie zawodniczki, które dadzą nam możliwość gry o miejsca 5-10, bo te miejsca zagwarantują utrzymanie - mówi dyrektor sportowy klubu Mariusz Rokita.
- Nie wszystko od nas zależy. Niektóre zawodniczki zastanawiają się dłużej, inne odpowiadają w ciągu tygodnia. Dziś każda zawodniczka chciałaby zarabiać jak najwięcej, a my nie jesteśmy klubem, który wykłada na stół każdy kontrakt. Miejmy świadomość, że rozmowy transferowe będą się w czasie odkładać- dodaje prezes Szymański.
Wiele wskazuje na to, że KSZO będzie opierał swój skład w nowym sezonie przede wszystkim na polskich zawodniczkach. W Ostrowcu Św., mówiąc kolokwialnie, sparzono się na kontraktach z zawodniczkami "egzotycznymi". Mowa tu przede wszystkim o reprezentantce Trynidadu i Tobago Delicii Pierre, która nie rozegrała w minionym sezonie nawet jednej pełnej rundy, wyjeżdżając przedwcześnie do swojego kraju. Sprowadzona w jej miejsce Serbka Aleksandra Jocić również nie spełniła pokładanych w niej nadziei.
- Raczej nie będziemy budować składu na zawodniczkach z innych krajów. Trener Grabowski też nie jest jakimś zwolennikiem zawodniczek zagranicznych. Limit takich zawodniczek w Orlen Lidze jest na poziomie trzech. My już mamy Białorusinkę Olgę Pawlkukowską. Jeżeli nie znajdziemy Polek, które będą dawać nam sportową jakość, to myślę, że dopiero wtedy sięgniemy po kolejne zawodniczki spoza kraju, ale nie tak egzotyczne, jak w minionym sezonie, bo trochę odbiło nam się to czkawką. Wiem, że trener Grabowski, jeśli już musi zatrudniać w swoich zespołach zawodniczki zagraniczne, to jest zwolennikiem szukania w krajach ościennych, takich jak Ukraina, Białoruś, Czechy, Słowacja. Te dziewczyny pochodzące z sąsiednich krajów są i kulturowo bliżej z nami związane, i łatwiej się z nimi pracuje. Oczywiście będziemy przyglądać się tym zawodniczkom, bo takie propozycje od menadżerów też do nas spływają, ale póki co skupiamy się na dziewczynach z naszego kraju - wyjaśnia kierunki poszukiwań zawodniczek do siatkarskiego KSZO Mariusz Rokita.
Prezes Grzegorz Szymański wierzy w dużą wiedzę trenera Adama Grabowskiego, na którego barkach spoczywać będzie budowa nowego zespołu. 47-letni szkoleniowiec KSZO rozpoczynał pracę trenerską w 1997 roku w PTPS Piła, jako asystent Jerzego Matlaka. Pod koniec sezonu 2004/2005 został pierwszym szkoleniowcem zespołu z Piły, z którym zdobył brązowy medal. Od sezonu 2010/2011 był trenerem grającej w ówczesnej PlusLidze Kobiet Stali Mielec. W sezonie 2012/2013 znów trafił pod skrzydła Jerzego Matlaka, zostając jego asystentem w Atomie Treflu Sopot. Po jego zwolnieniu przejął obowiązki pierwszego trenera i wywalczył... mistrzostwo Polski! W latach 2009-2011 był też asystentem Matlaka w żeńskiej reprezentacji Polski. W sezonie 2013/2014 prowadził Budowlanych Łódź, a przez ostatnie trzy sezony Pałac Bydgoszcz.
- Od strony sportowej mamy dobrego i doświadczonego trenera. Wierzę, że zna Orlen Ligę na tyle, że sprosta naszym wymaganiom. Chciałbym, by drużyny przyjeżdżające do Ostrowca Św. nie postrzegały naszej drużyny jako dostarczyciela punktów, tylko by tu zawsze była walka, a z trybun dopingowali nas kibice. Moim marzeniem jest stworzenie tu takiej atmosfery, by to rywale nas się bali - kończy Grzegorz Szymański.
J. Słodkiewicz
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dołącz do nas na Facebooku
Popularne wiadomości
Policja wyjaśnia - Zmarli n...
Feralny wieczór - Kobieta w...
Samobójstwo w tirze
Śmiertelne pobicie
Markowska zagrała na weselu...
Mężczyzna zmarł - Śledztwo ...
Konkurs Miss "Wiadomości Św...
Płatos przejmie akcje KSZO?
Wygraj Pizzę z dostawą do d...
Justyna Jedlikowska i Edmun...
Pogoda
Pod Patronatem Wiadomości

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.