przypomnij hasło    
UWAGA:
Bieżące wiadomości
W ostrowieckiej piłce jak w czeskim filmie
29-07-2011, 13:10:31 · Ostrowiec Świętokrzyski · 0 komentarzy · 1405 czytań · Drukuj
W ostrowieckiej piłce jak w czeskim filmieDramat ostrowieckiego KSZO wciąż trwa, gdyż wiążące decyzje dotyczące funkcjonowania spółki nadal nie zapadły. Być może stanie się to 4 sierpnia, bo właśnie na ten dzień zaplanowano walne zgromadzenie akcjonariuszy. Czy jednak do niego dojdzie? Miniony tydzień pokazał, że nawet zwoływane w trybie natychmiastowym, nie dochodzi do skutku. Czeski film - bo tak najlepiej chyba wypada określić sytuację póki co II - ligowego klubu.

Poniedziałek (18.07.2011r.) - Przygotowania do sezonu ruszyły na dobre
Przygotowania do II - ligowych rozgrywek miały ruszyć pełną parą. Wszystko wskazywało na to, że sytuacja została opanowana i zespół bez większych czy mniejszych problemów przystąpi do sezonu. Wprawdzie czasu na podpisywanie kontraktów pozostało niewiele, jednak ostrowieccy działacze byli optymistycznie nastawieni do zbliżającego się wielkimi krokami inauguracyjnego spotkania ze Zniczem w Pruszkowie.


Wtorek (19.07.2011r.) - Rezygnacja Tomasza Gogola
Poniedziałkowy optymizm był jedynie ciszą przed burzą. Zaplanowany na popołudnie drugi trening zawodników nowobudowanej drużyny na II - ligowy front nie odbył się. Zawodnicy przyjezdni opuścili Ostrowiec Świętokrzyski. Losy klubu stoją pod wielkim znakiem zapytania, a do rozpoczęcia sezonu pozostało zaledwie cztery dni. Możliwe jest ogłoszenie upadłości spółki.
W godzinach popołudniowych prezes KSZO SSA Tomasz Gogol złożył rezygnację z pełnionej funkcji. Poinformował o tym zawodników, którzy przygotowywali się do II - ligowych rozgrywek i skierował pismo do akcjonariuszy spółki.


Środa (20.07.2011r.) - Oświadczenie prezesa
Oświadczenie Tomasza Gogola, który złożył rezygnację z funkcji prezesa KSZO SSA odczytane na konferencji prasowej zwołanej w siedzibie spółki:
SZANOWNI PAŃSTWO!
Obejmując stanowisko Prezesa Zarządu KSZO SSA, miałem świadomość tego, że czeka mnie ogromnie trudne zadanie ratowania klubu przed upadkiem. Jednak z wielką nadzieją, wola i determinacją podjąłem się tej misji. Sytuacja spółki była dramatyczna, a skala problemów i trudności w rzeczywistości okazała się znacznie większa niż przypuszczałem. Klub całkowicie utracił płynność finansową.
Ogromna rzesza wierzycieli poprzez wezwania, nakazy płatnicze, wyroki sądowe, postępowania komornicze domagała się uregulowania przeszłych zobowiązań, jakimi była obciążona Spółka, a jedyne źródła finansowania spółki, jakimi są pieniądze przekazywane przez głównego sponsora – czyli Hutę CELSA i Urząd Miasta, tylko w niewielkim stopniu zaspokajały ich roszczenia. A przecież Spółka, żeby normalnie funkcjonować, musi ponosić bieżące koszty z tym związane, a na to nie było i nie ma środków na ich pokrycie. Krótko mówiąc; działalność Spółki to w dalszym ciągu generowanie długów i kolejnych zobowiązań, a ja wielokrotnie podkreślałem, że jeżeli w krótkim czasie finanse klubu nie ulegną radykalnej poprawie, to sens jego funkcjonowania jest praktycznie żaden.
Spółce jest potrzebny potężny jednorazowy zastrzyk finansowy, który spowodowałby, że zaczęłaby ona normalnie funkcjonować. Działania doraźne w żaden sposób nie rozwiązałyby jej problemów.
Nie ukrywam, że na decyzję o rezygnacji z funkcji Prezesa Zarządu KSZO SSA niebagatelny wpływ miał fakt, iż w dniu 18.07.2011r. nie odbyło się zwołane na ten dzień Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy, którego głównym celem miało być podjęcie działań naprawczych oraz uzupełnienie niepełnego składu Rady Nadzorczej.
Odniosłem wrażenie, że nie wszystkim Akcjonariuszom zależy, na tym, by ten klub dalej funkcjonował. Również deklaracje pomocy niektórych osób okazały się jedynie czczymi obietnicami, choć – tu muszę podkreślić – była nieliczna grupa osób na czele z Panem Stanisławem Bobkiewiczem, które podejmowały działania zmierzające do poprawy sytuacji. Przypomnę, że Pan Bobkiewicz był inicjatorem spotkania i rozmów z potencjalnym nowym inwestorem. Niestety - co z przykrością stwierdzam – działania te nie przyniosły pożądanego rezultatu.
Tak więc biorąc pod uwagę przedstawione okoliczności moja decyzja o rezygnacji z funkcji Prezesa Zarządu KSZO SSA, wydaje się decyzją ze wszech miar uzasadnioną, ale... o ile decyzja o przyjęciu funkcji Prezesa była trudna i ryzykowna – o tyle decyzja o rezygnacji była jeszcze trudniejsza i bardziej bolesna, bowiem zdaję sobie sprawę z tego, jakie mogą być jej dalsze konsekwencje.
Tomasz Gogol


Czwartek (21.07.2011r.) - Dąbrowski zabrał głos
Kiedy w klubie trwała walka o zorganizowanie wyjazdu na pierwszy mecz ze Zniczem w Pruszkowie, o stanowisko w sprawie KSZO zapytaliśmy głównego udziałowca spółki - Tadeusza Dąbrowskiego, który w mieście uważany jest za największe zło piłki nożnej i to jemu przypisuje się w głównej mierze sytuację w jakiej znalazł się klub.
- W mieście są ludzie, którzy niby coś ratują, albo udają, że ratują. Według mnie są to konkretne działania, by osiągnąć pewien cel. Zadzwonił do mnie pan prezydent i powiedział, że w KSZO to tak źle jeszcze nie było. Odpowiedziałem, że szkoda, że zadzwonił tak późno, a raczej za późno, tym bardziej, że po tak długim czasie byłem tym telefonem zdziwiony - powiedział Tadeusz Dąbrowski.
Akcjonariusz odniósł się również do sytuacji sprzedaży swoich udziałów.
- Rok temu padło pytanie czy chce sprzedać swoje akcje. Odpowiedziałem, że tak i Rada Miasta była zainteresowana. Cena podana została 1 milion złotych, natomiast nikt nie podjął tematu, czy to może być 500 czy 800 tysięcy - skomentował Dąbrowski.- W ciągu półtora roku zrobiłem w tym klubie dwa awanse i wyniki osiągane przez zespół były pozytywne. Włożyłem w ten klub 2 miliony złotych jeśli nie więcej, a potraktowany zostałem… wszyscy wiedza jak - dodał na zakończenie właściciel 41% akcji KSZO SSA.
Choć klub przeżywał bardzo ciężkie chwile i ważyły się jego losy, prezes Tomasz Gogol zapowiedział, że dołoży wszelkich starań by drużyna zagrała w meczu pierwszej kolejki ze Zniczem w Pruszkowie.
- Zrobimy wszystko, żeby drużyna pojechała na mecz do Pruszkowa. Nie chcę, żeby ktoś z akcjonariuszy zarzucił mi, że działam na szkodę spółki. Jest to sportowa spółka akcyjna i będziemy realizować cel, dla jakiego została powołana. Trener, choć nie ma jeszcze podpisanego kontraktu bo wszelkie formalności miały być dokonywane we wtorek, prowadzi zajęcia z tymi chłopakami, którzy zostali. Jest grupa piłkarzy, która zaufała, wierzy i chce grać - powiedział pełniący ciągle obowiązki prezesa KSZO SSA, Tomasz Gogol.
Trwają starania o dopełnienie wszelkich formalności, by zawodnicy, którzy mają jeszcze ważne kontrakty z klubem mogli zagrać w niedzielnym spotkaniu. Najprawdopodobniej umowy jakie zostaną z nimi zawarte będą kontraktami amatorskimi.
Swoje stanowisko w sprawie dalszych losów KSZO SSA miał również przedstawić prezydent miasta - Jarosław Wilczyński, który na piątek zwołał nadzwyczajne spotkanie akcjonariuszy spółki, by ci mogli mu przedstawić swój punkt widzenia i propozycje dalszego funkcjonowania klubu.


Piątek (22.07.2011r.) - Marek Profus zbawcą KSZO?
Wspomniane nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy KSZO SSA nie doszło do skutku, gdyż zainteresowanie właścicieli jest znikome i nie potrafią oni wszyscy razem zebrać się w jednym miejscu i o jednej porze. W tej sytuacji prezydent miasta zwołał konferencję prasową, na której przedstawił swój punkt widzenia, po czym… wrócił na przerwany urlop.
Jarosław Wilczyński oświadczył, że znalazł inwestora skłonnego odkupić udziały w spółce KSZO.
- W czwartek odbyłem kilkanaście jak nie kilkadziesiąt rozmów telefonicznych z akcjonariuszami spółki - przede wszystkim tymi spoza Ostrowca. Chciałem, aby zorganizowane zostało nadzwyczajne zgromadzenie akcjonariuszy spółki. Takie mogłoby mieć miejsce, gdyby wszyscy wspólnicy potwierdzili gotowość wzięcia udziału w takim zgromadzeniu. Jednak jeden z udziałowców nie potwierdził nam tej gotowości, co powoduje, że do 4 sierpnia nie zbierze się zgromadzenie, czyli jakiekolwiek strategiczne decyzje muszą zapaść właśnie tego dnia. Chyba, że komuś innemu udałoby się zwołać w ciągu najbliższego tygodnia takie zgromadzenie i uważam, że taki wariant byłby najwłaściwszy. Prowadziłem rozmowy z poważnym inwestorem spoza Ostrowca Świętokrzyskiego, który jest zainteresowany przejęciem udziałów w SSA KSZO Ostrowiec pod warunkiem, że będzie miał pełną decyzyjność, czyli pakiet powyżej 75% udziałów. Jeżeli inwestor dogada się z panem Tadeuszem Dąbrowskim co do sprzedaży tych akcji, to myślę, że sytuacja w klubie byłaby diametralnie inna, natomiast jeśli się nie dogada, no to trudno. Deklaruję, że miasto będzie wspierać spółkę pieniędzmi na stypendia dla zawodników w wysokości 35 tysięcy złotych miesięcznie oraz nieodpłatnie użyczać obiekty. Nie widzę natomiast sensu, żeby miasto przejmowało udziały w spółce KSZO i stało się jego właścicielem - powiedział na konferencji Jarosław Wilczyński.
Prezydent nie powiedział wprawdzie o jakiego inwestora chodzi, natomiast w kuluarach nie od dzisiaj mówi się, że zainteresowany akcjami KSZO SSA jest Marek Profus, który zajmuje się rynkiem piłkarskim od dawna. Znany środowisku jako jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) menagerów w kraju i nie tylko. Polski Klub Biznesu i prestiżowy miesięcznik "Businessman" uznał go "Biznesmenem Roku 1991". Od 1992 r. jest wydawcą tygodnika „Piłka Nożna" i miesięcznika „Piłka Nożna Plus". Głośno było na temat jego zainteresowania kielecką Koroną, jednak ostatecznie nie zdecydował się on zainwestować w sąsiada zza miedzy KSZO.
Najważniejszym faktem tych dni było to, iż pełniący wciąż obowiązki prezesa KSZO SSA Tomasz Gogol znalazł życzliwych ludzi, którzy zrobili „zrzutkę” i sfinansowali wyjazd piłkarzy KSZO do Pruszkowa na mecz ze Zniczem. Sam prezes, który jest zagorzałym kibicem KSZO i pasjonatem piłki nożnej wyłożył również pewna kwotę pieniędzy, by pomóc klubowi.
Dyrektor klubu Zbigniew Grombka w Kielcach i Warszawie załatwił wszelkie formalności związane ze zgłoszeniem zawodników do gry na II - ligowym froncie. W potyczce z pruszkowskim Zniczem trener Rafał Wójcik będzie miał do dyspozycji następujących piłkarzy: Tomasz Bąbel, Karol Czyż, Kamil Dziadowicz, Krystian Kanarski, Radosław Kardas, Rafał Kwapisz, Klaudiusz Łatkowski, Marcin Machocki, Mateusz Mąka, Damian Nogaj, Tomasz Persona, Wojciech Skrobisz, Michał Stachurski, Karol Szafirowski, Kamil Ulikowski i Dawid Żak. Uprawnieni zostali także Pape Samba Ba oraz Sebastian Brytan, jednak występ tego ostatniego jest wykluczony ze względu na kontuzję.


Sobota (23.07.2011r.) - Kanarski i Kardas z kontraktami
Piłkarze wiedzą już, że na spotkanie ze Zniczem pojadą. Umowy Krystiana Kanarskiego i Radosława Kardasa, które wygasły 30 czerwca zostały przedłużone aneksem i obaj zawodnicy będą do dyspozycji szkoleniowca KSZO w pierwszej potyczce w II lidze grupy wschodniej sezonu 2011/2012. W bramce najprawdopodobniej stanie Tomasz Bąbel, dla którego będzie to debiut w tej klasie rozgrywkowej. Jego zmiennikiem będzie znany ostrowieckiej publiczności, były bramkarz Piasta Gliwice, kiedy ten klub występował w ekstraklasie - Rafał Kwapisz.


Niedziela (24.07.2011r) - Walczyli w Pruszkowie
Piłkarze KSZO do Pruszkowa wyjechali w południe. Nikt nie spodziewa się, że pokonają rywala, jednak jak zapowiedział trener Rafał Wójcik i zawodnicy - tanio skóry nie sprzedadzą.
- Jedziemy do Pruszkowa powalczyć o punkty. Wiadomo, że zespół Znicza przepracował okres przygotowawczy zupełnie inaczej niż my, jednak tanio skóry nie sprzedamy i spróbujemy coś ugrać - powiedział tuż przed wyjazdem, Radosław Kardas.
Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 18.00, kiedy gazeta oddana została już do druku.

Avo
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dołącz do nas na Facebooku
Popularne wiadomości
Policja wyjaśnia - Zmarli n...
Feralny wieczór - Kobieta w...
Samobójstwo w tirze
Śmiertelne pobicie
Markowska zagrała na weselu...
Mężczyzna zmarł - Śledztwo ...
Konkurs Miss "Wiadomości Św...
Płatos przejmie akcje KSZO?
Wygraj Pizzę z dostawą do d...
Justyna Jedlikowska i Edmun...
Pogoda
Pod Patronatem Wiadomości

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.