przypomnij hasło    
UWAGA:
Bieżące wiadomości
MPK walczy o pasażerów
27-07-2015, 10:21:50 · Ostrowiec Świętokrzyski · 0 komentarzy · 761 czytań · Drukuj
MPK walczy o pasażerów Jarosław Kateusz, prezes ostrowieckiego MPK: Drugie co do wielkości miasto w województwie stać na komunikację na wysokim poziomie

Wrócił Pan po ponad ośmiu latach do MPK. Jaką sytuację zastał Pan w spółce?

Sytuacja w spółce jest zła. Złożyło się na to wiele czynników. Na przestrzeni tych lat bardzo spadła sprzedaż biletów, nie bez znaczenia jest fakt że w mieście jest większe bezrobocie, jest też więcej samochodów osobowych, czy busów na liniach miejskich. To oczywiście ma wpływ na sytuację w spółce. Z kolei w samym MPK niewiele się nie zmieniło. Przestarzały sprzęt elektroniczny, brak serwerów, oprogramowanie z 2007 roku. Tabor też jest przestarzały. Poprzednicy radzili sobie jak mogli. W sumie nie mieli innego wyjścia, kupowali to co było na rynku po przystępnych cenach. Szkoda, że nie udało się zakupić nowych autobusów, ale jest to już pole do działania dla nowego prezesa, pana prezydenta. Myślę że uda nam się to zrealizować, bo to jest konieczność. Najistotniejsza rzecz to oferta dla mieszkańców. Spółka przecież z tego żyje. Od 1 września szykujemy zmiany w rozkładzie jazdy na terenie z miasta. Musi być lepsza oferta przewozowa, i będzie, choć zdaję sobie sprawę, że nie damy rady zabezpieczyć wszystkich potrzeb mieszkańców. Powinniśmy jednak zrobić taką komunikację, żeby ludzie mieli satysfakcję, a my takie przychody, abyśmy mogli zacząć spłacać zobowiązania. Nie rozmawiamy z gminami o przywróceniu komunikacji poza Ostrowiec. Na razie temat jest odpuszczony. Nie może być takiej sytuacji, że będziemy funkcjonować na liniach pozamiejskich i będziemy ponosić straty, co będzie z kolei rzutowało na działalność podstawową firmy.

Czyli zaproponujecie nowy rozkład jazdy od września.

Nie będą to duże zmiany, bo nie ma też czasu. Przypomnę, że przyszedłem 1 lipca, mamy wakacje, spółka nie przeprowadziła badań rynku, ale coś musimy zrobić. Puścimy dwie linie okólne. Co 20 minut będą kursowały autobusy od osiedli: Rosochy, Stawki po ulicę Żabią. Wspólnie z PKS chcemy wprowadzić takie rozwiązanie, aby był punkt do którego pasażerowie byliby dowożeni i z którego pasażerowie mogliby wyjeżdżać z miasta. Wydaje się, że dworzec PKS będzie najlepszym dl tego miejscem. Takie rozwiązania są w wielu miastach. Będą zmienione barwy autobusów. Cztery, może sześć do końca miesiąca pomalowane zostaną w barwy biało- czerwone. Autobus będzie oznaczony że jest MPK, po prawej stronie umieszczone zostanie logo, po lewej numer boczny. To że tabor nie jest najnowszy, nie znaczy iż ma być brudny. Do końca roku będą ujednolicone wszystkie.

Wspomniał Pan o nowym taborze. Czy już zostały podjęte kroki, by do MPK trafiły nowsze autobusy?

Mamy nowe rozdanie unijne. Środki, które są przyznane na komunikację miejską, to jest spora kwota. Ostrowiec, Starachowice i Skarżysko złożyły swoje koperty z zapotrzebowaniami. Planujemy pozyskać do 85 procent dofinansowania. Czekamy na ogłoszenie konkursu. Zakładamy, że nastąpi to pod koniec 2016 roku. Realnie, nowe autobusy trafiłyby do firmy do 2018 roku. Liczymy na około 20 sztuk. W projekcie uwzględnimy także zarządzanie flotą, bilety elektroniczne, tablice interaktywne na terenie miasta.

Prezydent zapowiedział, że spółkę czekają od nowego roku spore zmiany organizacyjne. Może Pan coś na ten temat powiedzieć?
Ustawa o transporcie z 2010 roku mówi jasno, że transport publiczny może być rynkowy lub regulowany. Jak to ma funkcjonować zdecyduje organ, który jest organizatorem transportu. Rozmowy są prowadzone, ale o ostatecznym kształcie komunikacji na terenie miasta, będzie decydowała Rada Miasta. Do końca roku sytuacja powinna się unormować i będziemy wiedzieli na czym stoimy. Optymalne rozwiązanie byłoby takie by przy najmniejszych kosztach komunikacja była na najwyższym poziomie. Nie może tak być, że co roku będą dokładane z budżetu miasta coraz większe pieniądze.

Przejmując obowiązki prezesa wspomniał Pan, że konieczna jest restrukturyzacja zatrudnienia. To się wiąże bezpośrednio ze zwolnieniami. Ile osób może stracić pracę w MPK?

Jeżeli spółka zeszła z około 30 procent przychodów uzyskiwanych na liniach podmiejskich, to koszty też trzeba obniżyć. Są prowadzone rozmowy z załogą. Chcemy aby było jak najmniej zwolnieć. Większość osób zatrudnionych na czas określony nie będzie miała przedłużonych umów. To jest decyzja zarządu. Będziemy chcieli wprowadzić zachęty finansowe dla osób, które mogą odejść na świadczenia przedemerytalne. Na pewno nie będzie w MPK zwolnień grupowych. Optymalne zatrudnienie to około 100 osób. Na początku roku w spółce pracowało 132 osoby, dziś zatrudnienie jest na poziomie 120. Około 20 osób musi odejść. Część z nich ma umowy zlecenie, część ma prawo do świadczeń emerytalnych. Postaramy się zminimalizować zwolnienia, bo szukamy dodatkowych zajęć. MPK powróciło na hutę, będziemy rozmawiać z innymi firmami aby w nich ulokować pracowników. Jeżeli będzie nowy projekt ustawy emerytalnej, to kilkadziesiąt osób zakwalifikuje się do odejścia na świadczenia. Dotyczy to kierowców i administracji. Większość pracowników pracuje u nas od 15 roku życia. Musimy jednak być czujni, bowiem wbrew pozorom kierowców zawodowych na rynku brakuje. Żeby zrobić badania, szkolenia, uprawienia trzeba wydać około 10 tys. zł. Musimy bardzo ostrożne działać. Wiadomo, że każda restrukturyzacja to są koszty. W tym roku będą odprawy, więc nie zaoszczędzimy. Liczymy, że od przyszłego roku będziemy mieć zyski i zaczniemy spłacać zobowiązania, i uzyskamy płynność finansową.

Jaka jest sytuacja finansowa spółki? Rzeczywiście jest tak tragicznie, jak mówił prezydent, jak przekonywali radni?
MPK ma około 2 mln zł zobowiązań. 9 mln zł to strata z lat ubiegłych, narastająca od 1997 roku. W jaki sposób rozwiązać te problemy? Moim zdaniem stosunkowo łatwo. Można zamienić zobowiązania krótkoterminowe czyli te 2 mln zł na długoterminowe. Ale należy dogadać się z bankiem, który dałby 2 mln zł i powoli spłacać. Problem w tym, że z nami nie chcą banki rozmawiać, bo mamy kapitał ujemny i spółka nie ma majątku w postaci placu. Niemniej jednak będą rozmowy prowadzone.
Na działalności podstawowej komunikacja miejska przynosi zyski. To nie jest tak, że może nie być komunikacji w Ostrowcu. Drugie co do wielkości miasto w województwie stać jest, by komunikacja była wzorowa i najwyższym poziomie.

Czy nadal podtrzymywana jest koncepcja sprzedaży działki, na której jest baza MPK i przeniesienie spółki na peryferie miasta?
Nic na ten temat nie wiem. To jest teren gminy. My robimy swoje.

Dziękuję za rozmowę
Gabriela Soboń
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dołącz do nas na Facebooku
Popularne wiadomości
Policja wyjaśnia - Zmarli n...
Feralny wieczór - Kobieta w...
Samobójstwo w tirze
Śmiertelne pobicie
Markowska zagrała na weselu...
Mężczyzna zmarł - Śledztwo ...
Konkurs Miss "Wiadomości Św...
Płatos przejmie akcje KSZO?
Wygraj Pizzę z dostawą do d...
Justyna Jedlikowska i Edmun...
Pogoda
Pod Patronatem Wiadomości

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.