przypomnij hasło    
UWAGA:
Bieżące wiadomości
Jadą na Misję Afganistan
15-06-2015, 09:57:09 · Ostrowiec Świętokrzyski · 0 komentarzy · 1821 czytań · Drukuj
Jadą na Misję AfganistanA.S.O.T - AIRSOFT SPECIAL OPERATION TEAM to ostrowiecka drużyna biorąca udział w rozgrywkach ASG (Airsoft gun). ASG to repliki broni palnej w skali 1:1, strzelającymi plastikowymi kulkami. Jest to forma zabawy militarnej z wykorzystaniem replik broni palnej, która przyjęła nazwę Airsoft. W lipcu tego roku ostrowiecka drużyna bierze udział w Misji Afganistan. Rozmawiamy z dowódcą ostrowieckiego teamu Danielem Spałą.

Misja Afganistan
Zlot "Misja Afganistan 2015" jest imprezą o charakterze rekreacyjnym, zorganizowaną w formie gry terenowej. Zlot "Misja Afganistan 2015" będzie drugą odsłoną imprezy w klimacie afgańskim na terenie kamieniołomu w okolicach wsi Szaniec w województwie świętokrzyskim. Pierwsza edycja Misji Afganistan 2014 przyciągnęła ponad 300 graczy z całej Polski. Ostrowiecka drużyna A.S.O.T przygotowuje się do tego wydarzenia. Organizowane są ogólnokrajowe zloty pasjonatów i manewry, na które ściągają licznie maniacy airsoftu z całego kraju i spoza jego granic. Są to spotkania ludzi o tej samej pasji, na których rozgrywane są liczne scenariusze o charakterze militarnym.
- W związku z tym, że nasz team jest dość młody, byliśmy jako grupa na Misji Afganistan Nightfall. Była to nocna rozgrywka. Współpracowaliśmy wtedy z drugą ostrowiecką ekipą 42RMC - dawne ALCO ( rekonstruktorzy brytyjscy). Priorytetem są przygotowania do Misji Afganistan, która odbędzie się w lipcu tego roku. Kiedy wrócimy, w planach jest otwarcie rekrutacji dla nowych członków, przygotowanie programu szkoleniowego, który jest bardziej efektywny od obecnego i niekończące się treningi. Opanowanie broni, wyrobienie pamięci mięśniowej nie przychodzi szybko, więc trzeba powtarzać wszystkie ćwiczenia do znudzenia i do bólu - mówi dowódca teamu. Nasze treningi głównie opierają się na działaniu jak z bronią ostrą. Zachowujemy się w pełni odpowiedzialnie z replikami. Uczymy dyscypliny i szacunku do broni. W momencie kiedy wybieramy się na strzelnicę korzystać z broni ostrej każdy z nas wie z czym ma do czynienia i jak tego używać. Repliki ASG, szczególnie gazowe działają niemal identycznie jak ich palne odpowiedniki co pozwala nam przygotować się do strzelania bardzo dokładnie - dodaje.

A.S.O.T wzoruje się na jednostce GROM
A.S.O.T powstało w październiku 2014 roku. Marzeniem pomysłodawców i jednocześnie założycieli teamu, było stworzenie drużyny która odróżniałaby się od innych airsoftowych ekip, chcieli aby ASOT był rozpoznawalny.
- Wcześniej należałem do ostrowieckiej grupy ASG o nazwie ALCO ( Airsoft Light Corps Ostrowiec), w momencie kiedy wyjechałem na studia, miałem kilkuletnią przerwę od ASG, podczas której formacja ta zmieniła profil z grupy airsoftowej na rekonstrukcję wojsk brytyjskich, których to osobiście nie jestem fanem. Gdy miałem za sobą ciężki pierwszy i drugi rok studiów, mogłem spokojnie wrócić do starego hobby i oddać mu się w stu procentach. Niemniej pojawił się problem. Otóż, kto z nas chciałby robić coś na pół gwizdka i dlaczego miałem biegać w mundurze brytyjskim, skoro od początku czułem, że to nie to. I tu w tej historii pojawia się współzałożyciel A.S.O.T - Wiktor, z którym od początku dobrze mi się działało, a do tego mieliśmy podobne poglądy co do ASG i profilu naszej wymarzonej grupy. Po wielu rozmowach, pomysłach za i przeciw zdecydowaliśmy się oficjalnie założyć Airsoft Special Operation Team i zacząć działać - mówi dowódca teamu Daniel Spała. - Z samego początku wymyślenie nazwy było najtrudniejsze. Miliony pomysłów, każdy świetny i genialny w momencie wymyślenia lecz po chwili znajdywały się coraz to lepsze. Dlaczego skończyło się na ASOT? Skrót brzmiał fajnie i opisywał to co zamierzaliśmy robić w 100%. A jeśli chodzi o logo, to z początku staraliśmy się uzyskać coś podobnego do herbu naszej polskiej jednostki specjalnej GROM. Jednak dlaczego mieliśmy ściągać po całości, stwierdziliśmy, że zamiast orła możemy wstawić gryfa i grafikę wstawić w koło - dodaje.
- Nasza jednostka wzoruje się na JW 2305, czyli na GROM-ie, który jest dumą polskiego narodu. Bardzo mało jest ekip asg, które robiłyby rekonstrukcje lub stylizacje polskich jednostek specjalnych. Zazwyczaj są to amerykańskie jednostki lub brytyjskie. Ciężko ćwiczymy, pracujemy, poświęcamy się, aby uzyskać jakieś efekty w późniejszych akcjach, żeby mieć przewagę nad przeciwnikiem. GROM to nasza duma narodowa. Są rozpoznawalni i szanowani na całym świecie za swój profesjonalizm. Niemniej kilka rzeczy z wyposażenia dopasowaliśmy pod siebie, na przykład zestaw munduru bojowego Combat gen3. Nie jest on na standardowym wyposażeniu żołnierza GROM-u, zmieniliśmy krój munduru na taki, który nam bardziej odpowiada - mówi.

Rekrutacja, umundurowanie, skład teamu
Ostrowiecka drużyna posiada 9 ludzi w swoim składzie. 5 operatorów (czyli ludzi, którzy pomyślnie przeszli selekcję i pokazali, że można na nich polegać) oraz 4 rekrutów, przed którymi jeszcze stoi egzamin.
- Rekrutację otwieramy oficjalnie 2 razy w roku. Są oczywiście wyjątki dla osób, które twierdzą, że coś potrafią i mają ochotę dołączyć do nas w momencie, kiedy nie rekrutujemy. Taka osoba przychodzi na trening, pokazuje, co potrafi i my decydujemy, czy nas szybko dogoni albo czy już jest na naszym poziomie i spokojnie może z nami działać. Jeśli chodzi o tak rzadko otwieraną rekrutację, to jest to spowodowane tym, że treningi po rekrutacji zaczynamy dla nowych z najniższego pułapu. Im dalej, tym treningi są coraz trudniejsze i rekrut potrafi coraz więcej. Dla przykładu, gdybyśmy przyjęli w styczniu ochotnika, wyuczyli go czegoś w 2 miesiące, miałby podstawy, a następnie przyszłaby grupka nowych, to od nowa musielibyśmy cofać się do początku. Jeśli zaś chodzi o okres próbny, to mamy 3 etapy rekrutacji. Mogą one trwać nawet rok - opisuje Daniel Spała. - Nasze umundurowanie jest ściśle określone w naszym regulaminie. Mundur ćwiczebny, oporządzenie podstawowe jest przez nas z góry określane i obierając je, staraliśmy się wybrać jak najlepsze produkty, które oferowane są na rynku. Nie są to niestety rzeczy najtańsze, ale z pewnością wytrzymają bez problemu trudy, z jakimi przyjdzie im się zmagać.
Poza podstawą wyposażenia każdy z naszych ludzi ma prawo spersonalizować swój sprzęt. Nie nakazujemy odgórnie nosić ładownicy na granaty czy na radio w jakimś konkretnym miejscu. Każdy musi poznać swój sprzęt i dopasować go pod siebie tak, aby mógł z nim działać w każdych warunkach i aby było to wygodne - dodaje.
Modele airsoftowe broni posiadają napęd pneumatyczny uzyskiwany, zależnie od ich klasy, dzięki specjalnemu gazowi lub sprężonemu powietrzu wytworzonemu przez tłok pchany silną sprężyną. Zasięg replik waha się pomiędzy 20m (tańsze modele sprężynowe) a 50m (droższe modele sprężynowe i elektryczne), po nawet 100m (karabiny snajperskie).
Popularność airsoftu wzrasta, a scenariusze na airsoftowych spotkaniach przybierają coraz bardziej wymyślne formy. Repliki mają realistyczny wygląd, a uczestnicy rozgrywek airsoftowych przykładają dużą wagę do ubioru i wyposażenia, co tworzy dodatkowy klimat. - Dla mnie najważniejszy jest realizm - mówi dowódca A.S.O.T Ostrowiec Daniel Spała.
R. Sroczyński
Foto: archiwum prywatne, SR
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dołącz do nas na Facebooku
Popularne wiadomości
Policja wyjaśnia - Zmarli n...
Feralny wieczór - Kobieta w...
Samobójstwo w tirze
Śmiertelne pobicie
Markowska zagrała na weselu...
Mężczyzna zmarł - Śledztwo ...
Konkurs Miss "Wiadomości Św...
Płatos przejmie akcje KSZO?
Wygraj Pizzę z dostawą do d...
Justyna Jedlikowska i Edmun...
Pogoda
Pod Patronatem Wiadomości

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.