przypomnij hasło    
UWAGA:
Bieżące wiadomości
"Malwa" nie dla rad osiedlowych
23-02-2015, 09:39:11 · Ostrowiec Świętokrzyski · 0 komentarzy · 1464 czytań · Drukuj
"Malwa" nie dla rad osiedlowychRada Nadzorcza Spółdzielni Mieszkaniowej "Krzemionki" chce, aby rady osiedlowe, które korzystają z sali w domu kultury "Malwa", płaciły za jej wynajem. Ciekawe jest to, że członkowie zarządu nie byli jednomyślni w tej sprawie. Przedstawiciele rad osiedlowych mówią, że nie mają na to środków i nie będą organizować tam spotkań dla mieszkańców.
Rady Osiedlowe Złota Jesień, Stawki i Rosochy kilkanaście lat temu zawiązały porozumienie o współpracy. Od lat organizują wspólnie imprezy dla mieszkańców tych trzech osiedli. W gościnnych murach "Malwy" odbywały się spotkania z okazji Dnia Kobiet, Dnia Seniora, Dnia Dziecka, feryjne turnieje tenisa stołowego czy zabawy karnawałowe dla najmłodszych. Poprzedni zarząd i Rada Nadzorcza Spółdzielni Mieszkaniowej "Krzemionki", do której należy dom osiedlowy, nie robiły z tego powodu żadnych problemów, nie żądały pieniędzy za wynajem lokalu, zużytą wodę czy prąd. Wręcz przeciwnie, popierały te działania. Nowe władze spółdzielni postanowiły to zmienić. O problemie rozmawiano w ubiegłym tygodniu podczas spotkania władz spółdzielni oraz trzech zainteresowanych rad osiedlowych.
- Usłyszałem dopiero, że istnieje coś takiego jak rada osiedla. Czy funkcja rady osiedla polega na tym, żebyśmy w balach uczestniczyli czy pracowali na rzecz mieszkańców?- pytał Mirosław Kaczmarczyk, pełniący obowiązki wiceprezesa SM Krzemionki".
- Pan jako mieszkaniec osiedla nie wie, jakie imprezy organizują rady osiedla?- mówił wyraźnie zdziwiony Zbigniew Szeligiewicz, przewodniczący Rady Osiedla "Złota Jesień". - Rady osiedlowe nie mają środków, żeby zapłacić. Działamy na rzecz mieszkańców. Chcecie nas pozbawić lokalu.
Wszystkie ostrowieckie rady osiedlowe na swoją statutową działalność dostają z budżetu gminy po 2900 zł na rok. Nie są to duże środki, poza tym nie wszystkie wydatki mogą być z nich sfinansowane.
- Przykro jest słuchać, że organizujemy bale. Jesteśmy po to, żeby integrować środowisko, a na takie imprezy przychodzą też ludzie z innej części miasta. To nie jest na zasadzie, że my się bawimy. Rosochy to osiedle najbiedniejsze w sensie infrastruktury. Nie mamy szkoły, przedszkola, tylko małe boisko. Jak organizujemy Dzień Kobiet czy Dzień Seniora, to "Malwa" jest jedynym miejscem- zabrała głos Joanna Francuz, przewodnicząca Rady Osiedla Rosochy.
- Uważam, że Rada Nadzorcza nie powinna mieć nic do rady osiedlowej i nic za nią decydować. Bardzo dobrze nam się współpracowało z poprzednim zarządem spółdzielni, bardzo dobrze z "Malwą". To wam powinno zależeć, żeby mieszkańcy czuli się dobrze i uczestniczyli w życiu kulturalnym. Jeżeli współpraca ma być na zasadzie partnerskiej, to jesteśmy otwarci- dodała Hanna Szczepanek, przewodnicząca Rady Osiedla Stawki.
Budynek domu kultury "Malwa" zadłużony jest na blisko 200 tys. zł. Rada Nadzorcza uważa, że skoro rady osiedlowe korzystają z prądu, wody, to powinny płacić za media, by nie powiększać strat. Co prawda każdy lokator z zasobów spółdzielni ma wliczoną w czynsz opłatę 7 groszy z metra na rzecz "Malwy", ale najwyraźniej kwoty te nie są wystarczające.
- Mam pytanie, czy to mają płacić mieszkańcy? Mamy podnieść stawki w czynszach na kulturę? My nie chcemy państwa wyrzucić z "Malwy". Będziecie partycypować w wydatkach, pokrywać koszty za media- mówił Witold Orłowski, wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej SM "Krzemionki".
- Rada Nadzorcza powinna współpracować z radami osiedlowymi. Wynajmują pomieszczenia na kilka godzin w roku i byłoby wstydem obciążać opłatami. Skąd się wzięły zadłużenia? Przecież nie z tego, że przyszli na kilka godzin pobawić się. Nie powinno być żadnego tematu- uznał z kolei Roman Gatkowski, reprezentujący Radę Nadzorczą.
Dyskusji przysłuchiwała się wiceprezydent Marzena Dębniak i bardzo trafnie oceniła sytuację.
- To spotkanie jest jednym wielkim nieporozumieniem. Państwo powinniście podziękować tym osobom, które działają społecznie, zapraszają mieszkańców, organizują im czas wolny. Na te imprezy, które nazywacie hucznie balami, chodzi mnóstwo osób, waszych mieszkańców. Zadłużenie "Malwy" to nie jest wina rad osiedlowych. Tu jest nieporozumienie. Ile kosztuje woda, światło za te kilka imprez w roku? Państwo nie wyjdziecie z długów, zarabiając na radach osiedlowych- odniosła się krytycznie do pomysłu pobierania opłaty.
Nie podziela go również nowa prezes spółdzielni.
- "Malwa" owszem ma deficyty, ale zdaję sobie sprawę, że organizacja jednej czy dwóch imprez nie jest kluczowa w budżecie. Zarząd ma plany zejścia z zadłużenia. Chciałabym, żeby współpraca była kontynuowana. Nie chcemy od was pieniędzy wyciągać. Zadłużenie będziemy się starali zmniejszać własnymi siłami- powiedziała prezes Marzena Gos.
Zbliża się Dzień Kobiet i jeśli Rada Nadzorcza nie zmieni zdania co do pobierania opłat, prawdopodobnie nie będzie imprezy w Malwie".
G. Soboń
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Dołącz do nas na Facebooku
Popularne wiadomości
Policja wyjaśnia - Zmarli n...
Feralny wieczór - Kobieta w...
Samobójstwo w tirze
Śmiertelne pobicie
Markowska zagrała na weselu...
Mężczyzna zmarł - Śledztwo ...
Konkurs Miss "Wiadomości Św...
Płatos przejmie akcje KSZO?
Wygraj Pizzę z dostawą do d...
Justyna Jedlikowska i Edmun...
Pogoda
Pod Patronatem Wiadomości

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.